Łódzki Maraton… Jagodowych wspomnień czar

Do łódzkiego maratonu zacząłem się przygotowywać w grudniu. Cel był jeden – wreszcie móc przepracować pełny okres przygotowawczy. No i jak tylko się zaczęło już choroba i dwa tygodnie w plecy. Myślę, sobie OK… Jeszcze dużo czasu… Trach, zapalenie płuc i miesiąc w łóżku z antybiotykami. Straciłem cały optymizm, ale trener nadal wierzył we mnie.…

Read More

Listopadowe bieganie … wcale nie mniej i nie wolniej

Listopadowe starty zaczęliśmy od uczestnictwa w otwarciu kolejnej ścieżki biegowej w województwie łódzkim, w Konstantynowie. Dwie trasy: jedna „biegowa” o długości ok. 6,4 km a druga „kijkowa” – krótsza o połowę, zgromadziły na starcie ponad dwustu uczestników. Malownicze klimaty przyciągnęły i naszych klubowiczów, Kasia SUSKA, Magda KORZENIOWSKA, Jadzia WIKTOREK, Krzysiek PODGAŃSKI, Maciek SUSKI, Aleksander KORZENIOWSKI…

Read More

Szakalowa retrospekcja… ołówkiem i słowem Maćka SUSKIEGO

O tym wydarzeniu biegowym w lokalnym świecie biegaczy mówiło się od dawna. Bądź, co bądź, to już piąte z kolei. Trasa opiewana w relacjach, składa się m.in. z podbiegów, pod które w zasadzie się podchodzi, czyli podchodów i odcinków, z których się zbiega, czyli zbiegów. Szakale, znające trasę jak swoją kieszeń, miały fory… 🙂 Inni…

Read More