Mała Rycerzowa, czyli… Mateusz na biegowych wakacjach

Planując tegoroczne wakacje postawiłem sobie cel: mają być polskie góry. Zacząłem szukać ciekawych biegów w okolicach mojego urlopu i tak trafiłem na bieg Ultra Janosik. Ale nim do niego dojdziemy wspomnę jeszcze o jednym małym biegu na moich biegowych wakacjach – Małej Rycerzowej. Bieg towarzyszący do Chudego Wawrzyńca. Założenia miały być takie, że biegnę sobie na dziko.
Grzecznie obok innych jednak z adrenaliną biegową. Na  trzy dni przed wyjazdem do Beskidu Żywieckiego pojawił się konkurs na stronie Garmina, który ja14087200_1333602663324156_1546419309_ok się okazało, wygrałem. Nagroda – pakiet startowy na 20,5km Mała Rycerzowa.
Wyjazd w piątek, odmeldowanie się w szkole w Ujsołach i odebranie pakietu startowego. Tu muszę przyznać obiektywnie jak na 120zł wpisowego, pakiet jest bardzo skromny. Ale cóż darowanemu… te sprawy.
Po dowiezieniu na miejsce startu w Rajczy, ruszamy punkt 10. Warunki na trasie, lekko mówiąc błotniste. Całą noc padał deszcz więc trasa nabrała idealnej gęstości i przyczepności J kilkanaście minut w trasie i ponownie zaczyna padać, robi się weselej. Około 7km samotnie człapiąc na podejściu biegnie jakaś dwudziestoosobową grupka ludzi, która zgubiła trasę i musiała nadrabiać koło 500m. Na moje szczęście byłem na końcu tej stawki więc udało odrobić mi się kilkanaście pozycji w górę. 14123401_1333602403324182_1866784071_oPlus na punkcie odżywczym nie dawali arbuzów także mój pit stop trwał tam około 3 sekund. Ostatnie mordercze podejście na tytułową Małą Rycerzową i długa (prawie) prosta w dół. Nawierzchnia idealnie dobrana pod moje Inov-8 Mudclawy więc można szaleć na zbiegu bez obawy o wywrotkę. Za każdym razem chwalę te buty i chwalić będę i polecam każdemu buty tej marki kto chce pobawić się w bieganie w terenie. Na metę docieram z czasem 3:04. Nie ma tragedii jak na kompletny brak formy choć po ciuchu liczyłem, że dam radę złamać 3 godziny. Nie udało się trudno. Organizatorzy w tym roku postanowili zrezygnować z medali dla każdego uczestnika na rzecz gumowych opasek. Zamiast tego 15zł z każdego wpisowego przeznaczyli na kolonie dla okolicznych dzieciaków. Dla mnie super pomysł, opaskę będę nosić a medal schowam do szuflady i tyle po nim będzie. Cały bieg oceniam dość neutralnie, trasa ciekawa zaś cała otoczka bardzo średnia. Nie odczułem tego klimatu jak na innych biegach. Po biegu szybki prysznic, aby zmyć kilogramy błota i ruszamy wraz z moim towarzyszem podróży, Grzegorzem, do….
                  cdn 😉

Opublikowano Starty w zawodach | Skomentuj

DFBG – Lądek Zdrój 2016, czyli… Mateusz wolontariuszem

Lipcowy DFBG…
Za tym tajemniczym skrótem kryje się nazwa Dolnośląskiego Festiwalu Biegowego w Lądku Zdroju, którego już IV Edycja miała miejsce w dniach 21-24 lipca 2016 roku.
Wyjątkowo pojechaliśmy tam „pracować” jako wolontariusze z Grzegorzem Zdunkiem (Trucht.com) oraz pomysłodawcą wyjazdu Adamem Rzeczycą, znanego szefa łódzkich nightrunnersów.
Szybka decyzja or14060242_1325296114154811_735132849_oaz wypełnienie papierów i jest. Jedziemy na Wolo do Lądka (nie mylić z Londynem). Jeśli kiedykolwiek myśleliście, że organizacja maratonu to wielki wyczyn to jesteście w błędzie. Zawodnicy do wyboru mieli aż siedem biegów: 10, 21, 42, 65, 110, 130, 240km (tak nie pomyliłem się z tym ostatnim). Ogromne logistyczne wyzwanie które z początku wydawało się czymś przerażającym, okazało się bardzo sprawnie działającym organem dzięki zgranej ekipie ludzi z Załogi Górskiej. Niewyobrażalne ilości jedzenia, picia oraz całego sprzętu wożone całą dobę w każdy zakątek Kotliny Kłodzkiej, nie były ani męczące w dźwiganiu oraz staniu na punktach. W piątkową noc wyruszamy14059980_1325297230821366_1425673844_o z Grzegorzem i naszą ekipą do Kudowy Zdrój, gdzie od 5 rano rozstawiamy metę/punkt przelotowy/ start trzech najdłuższych biegów. Pierwszego zawodnika z 130 km witamy parę minut po 8 rano. Gdyby nie błoto i masa sprzętu (który był wnikliwie sprawdzany przez Wolo na punkcie, brak jakiegoś elementu to 5 min kary) w życiu byście nie powiedzieli, że chłopak przebiegł 130 km J w miarę upływu czasu do mety/przepaku docierają kolejne osoby z ST i B7S. Znamy z Grzesiem bieganie od strony zawodników więc znamy potrzeby, wycieńczonych ludzi na mecie i nikt nie musiał z naszą mini ekipą rob14030772_1325297220821367_1811376088_nić nic co by sprawiało im więcej wysiłku dla strudzonych mięśni. Podać wodę, lód, kupić piwo? Proszę bardzo. Pogratulować na mecie i parę słów zamienić by ten wyjątkowy moment móc z kimś przeżyć? Jasna sprawa. Wiecie jak to wygląda na naszych lokalnych biegach. Meta, medal, woda dzięki na razie. Mając takie doświadczenia staraliśmy się działać zupełnie odwrotnie by każdy odczuł mniejszą większą radość/ ulgę na mecie. Po zakończeniu obsługi trzech biegów nasz dzień dobiegał ku końcowi. Łącznie 20 godzin na nogach i pełnych obrotach. Zmęczeni ale szczęśliwi.Sobotni dzień to trzy etapy. Pierwszy to obsługa trasy 42 i 65 z punktem w Złotym Stoku. Szybkie biegi, duże nagromadzenie ludzi oraz pogoda dawały popalić ale robimy wszystko z własnej woli i z pasją więc kolejne godziny mijają tak szybko, jak prowadzące osoby w maratonie nasz punkt J, żar lał się z nieba, a na zawodników zimna woda dla ochłody. Czytaj dalej

Opublikowano Relacje z biegów, Starty w zawodach | Skomentuj

Czerwonym wokół Łodzi czyli… pierwsze ultra Janusza

Pomysł narodził się w głowach biegaczy z Pabianic podczas jednego treningów.
Pierwszy etap z Pabianic do Aleksandrowa zrealizowano w maju (ok.52k) w czasie dnia. Opis w linku.

Drugi etap miał być nie mniej atrakcyjny. Długość zakładana to około 50 kilometrów i start o północy. Zostałem n13669834_1574583716177202_4285675044759687474_namówiony przez Anię (tak naszą Anię-Twardzielkę) na zmierzenie się z dystansem. Do tej pory tylko maraton (i chociaż już mam 25 za sobą), to jednak najdłuższy dystans, jaki udało mi się przebiec.

I nadeszła ta noc…

Organizatorem etapu jest Aleksandrowska Grupa Biegowa TORFY. Na aleksandrowskim rynku zbieramy się już pół godziny przed startem. Przybywa dziewięć osób (w tym dwie przedstawicielki płci pięknej Ania PATURA i Kasia MICHALAK).Wspólna fotka, start live do sieci i pod przewodnictwem Witka TOSIKA i Krzysztofa HARĘŻLAKA (dzięki za fotki), wyruszamy „szukać pokemonów” 13662147_10207208958568891_5078378138098824606_o😉
Na czwartym kilometrze niespodzianka w postaci cząstek arbuza, chwila na  fotkę i nawodnienie i ruszamy dalej. Ciemna noc, niebo rozgwieżdżone a my – wyposażeni w czołówki – powoli przesuwamy się czerwonym szlakiem do celu. Kolega Witek opowiada o ufo, w lesie na prostych odcinkach wyłączamy oświetlenie i po kilku sekundach wzrok przyzwyczaja się do ciemności. Nad nami rogalik Księżyca i Wielki Wóz. Wrażenia niesamowite;-)
Na czternastym kilometrze w Ustroniach, kolejny postój – tym razem koleżanka klubowa organizatorów Olka KOWALCZYK, zaprasza na przekąski: daktyle, rodzynki, coś do picia i wspólną fotkę. Posileni, ruszamy w dalszą podróż.13662147_10207208958368886_3145307789625313207_o
Przez Grotniki (letniskowa miejscowość niedaleko Łodzi) i Rosanów docieramy do Leonowa przecinając po raz pierwszy autostradę A1 na 27 kilometrze naszych zmagań. Mijamy Wolę Branicką, Cyprianów i fermę gęsią … kilka tysięcy tych białych stworzeń, które na nasz widok nie śpią, wydając z siebie niesamowite dźwięki. Kolejny przystanek w Swędowie (wcześniej fotki o wschodzie słońca), a raczej przy pierwszym napotkanym o otwartym już, wiejskim sklepiku spożywczym. Lody, woda mineralna i piwo. Skromnie posileni – ruszamy dalej. Drugi raz przebiegamy pod Autostradą Wolności w kierunku Skotnik przez Palestynę i Ukrainę, dalej do granic Łodzi.13879410_10207208958528890_1966352536255159784_n
Nasze założenia o dystansie pięćdziesięciu kilku kilometrów właśnie się rozpływają w porannym słońcu. Okazuje się , że wprowadzono poprawki  oznaczeń szlaku czerwonego i właśnie dostrzegamy tablice z napisem: Nowosolna 20km (szlak czerwony). No to niespodzianka nam się trafiła. Chociaż przeczucia pojawiały się już wcześniej 😉
Ale to nic. Po przebrnięciu Lasu Łagiewnickiego, ulicę Nad Niemnem i miejscowość Wódka, ulicą Kasprowicza w dół – widać już metę. To jedyne w Polsce, zabytkowe ośmioramienne skrzyżowanie ulic w Nowosolnej (do 1988 roku wieś – obecnie w granicach administracyjnych Łodzi).

To już jest KONIEC …
Grill, małe conieco, chwila odpoczynku i powrót do domu.

Sześćdziesiąt dwa kilometry wspaniałej przygody, w gronie wzajemnie się wspierających się ludzi. Kilku z nich poznałem dopiero podczas biegu. Polecam każdemu…

Etap trzeci w listopadzie 😉

Opublikowano Relacje z biegów | Skomentuj

Czerwiec 2016…czyli upałom dajemy radę

Czerwcowe starty zaczęliśmy w pierwszą upalną sobotę.
W łódzkim parkrunie wśród pań zwycięża Monika PIECZORA (z nowym PB-21:04), a towarzyszy jej klubowo nasza najaktywniejsza w tym roku parkrunowiczka – Maja STĘPIEŃ (4.m). 13466433_1738936899678301_6061496209707505848_n
Biegowy Klasyk w Arturówku, na zakończenie cyklu o Puchar Dyrektora MOSiR Łódź. A w nim nasze dziewczyny Ania PATURA (4.m), Marta IDCZAK i Sylwia WYLAZŁOWSKA.
I jeszcze „dokładka” w Srebrnym Czółenku w Zgierzu. Oj, było gorąco. Ale podium dla nas. Katarzyna WOLSKA i Maciej JAGUSIAK zwyciężają swoje kategorie wiekowe a  Łukasz BRZEŹNICKI i Janusz MILCZAREK walczą z upałem. Na dokładkę Ursus, gdzie zastępując sobotni trening, postanawia wystartować Magda ZIÓŁEK.
I co? – czwarte miejsce OPEN i pierwsze w kategorii wie­ko­wej. Taki trening ;-). A  towarzyszy jej nasza klubowa przyjaciółka Monika STORBIN ( 2.m K30). GRATULACJE!!!
Dzień póżniej, po raz pierwszy w czerwcu (a były aż trzy), mierzy się z triathlonem Grzegorz LEMIESZEK. Tym razem Ślesin i dystans 1/4 Ironmana. Ósme miejsce w kategorii wiekowej, jest moc !!!

Kolejny parkrun i tym razem Maciej MAZERANT – NEW PB (19:52) wraz z Mają STĘPIEŃ, która powtarza czwarte miejsce sprzed tygodnia. Biegowa Bitwa o Łódź, czyli taki łódzki Bieg Katorżnika – Ania PATURA, Magdalena SMURLIK i Magdalena TRZECIECKA (debiutująca w klubie), zajmują odpowiednio 9-te, 13-te  i 24-te miejsca. A tuż za nimi pojawia się na mecie  Krzysztof COLONNA-WALEWSKI.

13497926_1736623686576289_1962152028973042940_oNa stałe w biegowy krajobraz regionu łódzkiego wpisał się już Supermaraton Ozorków, rozgrywany na dwóch dystansach 25 i 50 kilometrów. W tym roku, pod długiej przerwie zdrowotnej, pojawił się Grzegorz KORDELAS. Tym razem pokonał dystans 25k, maszerując z kijami. Brawo!!! Oczywiście nie mogło zabraknąć Jadzi WIKTOREK i  Marcina PŁOMIŃSKIEGO, którzy wystartowali na dystansie 50k.
W czwartej edycji Dychy na Piątkę w Piątkowisku też nie zabrakło naszego przedstawiciela. Na tym górskim biegu w centrum Polski pojawia się Stanisław LASZCZAK i zajmuje siódme miejsce w kategorii wiekowej. Z kolei w Kłobuckim Biegu Leśnym  – Ania PATURA i Magdalena TRZECIECKA (obie startują drugi raz w weekend), godnie reprezentują barwy klubowe.13412996_10205015283341385_6505126727194693221_n
No i nadchodzi Półmaraton Słowaka w Grodzisku Wlkp. Kolejny rok rozgrywane są tam Mistrzostwa Polski Weterynarzy. I nasze dziewczyny  stają na podium i w tym roku. Magda ZIÓŁEK (2.m), Katarzyna SUSKA (3.m) i Monika KNOPPEK (4.m). A wspierają je dzielnie: Magda KORYCKA-KORZENIOWSKA, Aleksander KORZENIOWSKI i Maciej JAGUSIAK.
Na koniec tego najbardziej obleganego weekendu jeszcze 5150 Warsaw Triathlon (dystans olimpijski), gdzie po raz kolejny próbuje swoich sił Grzegorz LEMIESZEK, zajmując po raz drugi 8.miejsce w kategorii wiekowej.13495617_1730841617159393_8080505203447728415_o

Organizowany już po raz trzeci bezpłatny Bieg w Lesie Kraszewskim, to znów dobry start naszych klubowiczów. Monika PIECZORA zajmuje 2.m OPEN i 1.m w kategorii wiekowej, a seniorzy Jadzia WIKTOREK i Włodek KOWALSKI – odpowiednio 2-gie i 1-sze miejsca w swoich kategoriach. Czytaj dalej

Opublikowano Starty w zawodach | Otagowano , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze

Walne Zebranie Członków Klubu ŁÓDŹ RUNNING TEAM za nami.FOT878Po czteroletniej kadencji władz klubu zagłosowaliśmy ponownie. Dotychczasowe zaufanie, jakim darzyliście Zarząd Klubu i Komisję Rewizyjną potwierdziło się w głosowaniu – kolejne cztery lata pracujemy w tym samym składzie. DZIĘKUJEMY !!! I postaramy się pracować co najmniej tak, jak dotychczas 😉
Dla porządku przedstawiamy ponownie członków władz klubu. I tak:
Zarząd Klubu:
– Janusz MILCZAREK – prezes
– Maciej JAGUSIAK – sekretarz
– Mariusz WASILEWSKI – skarbnik
– Katarzyna SUSKA – członek
– Krzysztof BORYS – członek
Komisja Rewizyjna:
– Włodzimierz KOWALSKI – przewodniczący
– Dariusz WLAŹLIK – zastępca
– Grzegorz KORDELAS – sekretarz

Po części oficjalnej, kiedy to zatwierdziliśmy, poprzez podjęcie stosownej uchwały, Sprawozdanie finansowe za 2015 rok i udzieliliśmy absolutorium zarządowi, przyszedł czas na wręczenie wyróżnień dla najlepszych i najaktywniejszych klubowiczów.
Oto oni:
– Najlepsza zawodniczka:
1.miejsce – Magdalena ZIÓŁEK – voucher/puchar
2.miejsce – Katarzyna SUSKA – voucher/dyplom uznania
3.miejsce – Paulina KUBIAK – voucher/dyplom uznania
– Najlepszy zawodnik:
1.miejsce – Maciej JAGUSIAK – voucher/puchar
2.miejsce – Łukasz BRZEŹNICKI – voucher/dyplom uznania
3.miejsce – Grzegorz LEMIESZEK – voucher/dyplom uznania
– Najaktywniejsza zawodniczka:
1.miejsce – ANIA PATURA – dyplom uznania/zwolnienie ze składki członkowskiej w roku następnym
2.miejsce – Magdalena CIEPŁUCH-SZMYTKOWSKA – dyplom uznania
3.miejsce – Marta IDCZAK – dyplom uznania
– Najaktywniejszy zawodnik:
1.miejsce – Tomasz MARKIEWICZ – dyplom uznania/zwolnienie ze składki człon­ko­wskiej w roku następnym
2.miejsce – Tomasz WYBOR – dyplom uznania
3.miejsce – Mateusz WINIECKI – dyplom uznania

Wyróżniliśmy również specjalnymi dyplomami naszych seniorów – Jadzię WIKTOREK i Grzegorza KORDELASA za wzór i przykład dla innych oraz Monikę STROBIN za to, że zawsze wspiera nas wtedy, kiedy tego potrzebujemy.

I oczywiście świętowaliśmy zwycięstwo naszych piłkarzy i awans Polski do fazy ćwierć­fi­na­ło­wej Mistrzostw Europy.

W imieniu Zarządu Klubu GRATULUJĘ wszystkim i życzę sukcesów na kolejne lata.

Janusz MILCZAREK

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Maj 2016, czyli … wiosna biegowa w pełni

I zaczynamy mocno…
Na przełomie kwietnia i maja – Jadzia WIKTOREK po raz pierwszy (i na pewno nie ostatni…), podejmuje rękawicę na dystansie stu kilometrów. Twardziel Świętokrzyski, bo tak nazywał się przeciwnik – pokonany.
Natomiast w  długi weekend, kolejny już Piknik Majowy w Wiączyniu, gdzie pod wodzą Maćka JAGUSIAKA trzy klubowiczki: Marta IDCZAK, Sylwia NOWAK-WYLAZŁOWSKA i Kasia PIKORA, a może to Maciek pod opieką kobiet 😉 W każdym razie – byli i pobiegli.
13131743_1258816304136346_1424176578789758197_oA w rywalizacji na nartorolkach i „skajkach” na 20 km w ramach Netia-Zico Racing 3 maja 2016 roku – czyli wyścigu na małych kółkach na samochodowym torze wyścigowym w Przeźmierowie pod Poznaniem Alek KORZENIOWSKI staje na 2.miejscu podium.

I debiut Pauliny KUBIAK na dystansie 55k
w I Ultramaratonie Kampinoskim, gdzie zajmuje 3.miejsce OPEN. Super!!! A Tomasz MARKIEWICZ (8.m OPEN -115k) w III Ultramaratonie Podkarpackim, kończy kwietniowo-majową przygodę z biegami  ultra. Na razie odpoczywa i zbiera siły na jesienne wyzwania.
Tego samego dnia ekstremalny Bieg Łupaszki – Ania PATURA (1.m K) i Marta IDCZAK (4.m K) Gratulacje !!! IMG_1689

Bieg Wdzięczności w Konstantynowie Łódzkim przyciąga, jak co roku. I tym razem jesteśmy widoczni – Maciej JAGUSIAK na drugim miejscu w kategorii wiekowej, Łukasz BRZEŹNICKI 13.m OPEN. Kasia i Maciej SUSCY, jak zwykle – na posterunku.13173945_1186551368044656_2007013177252084221_n13241223_1015505195169841_8838806919102377565_n A kolejni klubowicze, czyli Magdalena SMURLIK
i Krzysztof COLONNA-WALEWSKI, też kończą bieg w doskonałych nastrojach. Skład klubowiczów uzupełnia Sylwia NOWAK-WYLAZŁOWSKA i Błażej BISKUPSKI.
Najstarszy bieg w Łodzi i jeden z najstarszych w kraju – Textilcross, został rozegrany po raz trzydziesty siódmy. Został również rozegrany przez naszych klubowiczów – Monika PIECZORA zajmuje 1.miejsce OPEN K. a Maciej MAZERANT – doskonałe, 12.miejsce OPEN. Natomiast Jadzia WIKTOREK, odpoczywając po Twardzielu, spokojnie pokonuje trasę biegu. Czytaj dalej

Opublikowano Starty w zawodach | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

Kwiecień-plecień, czyli … raz dobrze a raz ;-)

Kwiecień zaczął się bardzo dobrze i… ale o tym na koniec.
W sobotnim parkrunie Maja STĘPIEŃ zajmuje 3.miejsce wśród pań. A już w niedzielę w Pabianicach, sukcesy indywidualne oprócz frekwencji (łącznie dwadzieścia osób), na podium stanęli:
– Magda ZIÓŁEK – 2.m K30,
– Paulina KUBIAK – 3.m K20,
– Łukasz BRZEŹNICKI – 3m M20.13179035_628252917328682_9078549284912783401_n
Kwiecień to miesiąc ULTRASA Tomka MARKIEWICZA, który pokochał te biegi na zawsze. Dwa ekstremalne wyzwania (a w maju ciąg dalszy…) Cross RUN W Daleszycach i 5.miejce OPEN i drugie w kategorii a tydzień później ??? pokonuje Niepokornego Mnicha (96k) w Szczawnicy z rezultatem 12:37:36 (28.miejsce OPEN i 13-te w kategorii wiekowej) SZACUNEK 😉
I przyszedł DoZ Maraton. W składzie: Magda ZIÓŁEK, Maciej JAGUSIAK, Łukasz BRZEŹNICKI i Alek KORZENIOWSKI, podtrzymaliśmy wynik drużynowy z roku poprzedniego, czyli 3.miejsce. SUPER!!!

Indywidualnie były życiówki i debiuty – wielkie gratulacje dla Mai STĘPIEŃ, Maćka SUSKIEGO, Rafała ZIÓŁKOWSKIEGO i Błażeja BISKUPSKIEGO. Powróciła do biegania Kasia PIKORA (po urodzeniu dziecka). Gratulacje dla wszystkich !!! A łącznie wystartowało ponad dwadzieścia osób.
13094280_1373890299304705_6152305972137690695_nPo drodze, niejako prosto z maratonu, do Szwecji na Biegowy Potop, płynie promem Ania PATURA, aby wziąć udział w rejsie połączonym z bieganiem na dystansie  10k. Taka impreza biegowa – Ania zaprasza za rok 😉
A po maratonie w ramach „rozbiegania” – dwa kolejne parkruny wygrywa Łukasz BRZEŹNICKI.
Z kolei w drugiej odsłonie cyklu o Puchar Dyrektora MOSiR Łódź na Stawach Jana Ania PATURA, Sylwia WYLAZŁOWSKA i Marta IDCZAK – czyli ta piękniejsza  część klubu – walczą dzielnie.

Monika KNOPPEK, która powoli też wraca do startów, życiówką (48:44) kończy 10k OSHEE w  stolicy, prowadzona prze Magdę ZIÓŁEK (i nie chcielibyście usłyszeć tych słów motywacji, jakie Monika słyszała od swojej pacemakerki). Ale wynik poszedł w świat i to się liczy …13051740_585592074951054_8936256991432429820_n
W ORLEN Maratonie Jola ŚMIAŁKOWSKA po raz kolejny pokazuje, na co ją stać na królewskim dystansie a drugie miejsce na podium w kategorii wiekowej to  tylko potwierdza (jeszcze na 40-tym kilometrze była trzecia).
Podczas Mistrzostw Sił Powietrznych w Biegach Przełajowych, rozgrywanych w 32.BLT – Michał Cenkier, wygrywa bieg na dystansie 8k z czasem 27:30… Gratulacje !
W Janówce ostatnia kwietniowa dycha, a tutaj jak zwykle nie próżnujemy. Maciej JAGUSIAK 1.m w M30, Paulina KUBIAK – 3.m w K20 i Monika STROBIN (klubowa przyjaciółka) 2.m w K30.

13055050_259623007714421_6106020066152238050_oNiewątpliwe ostatnim akcentem, który przypieczętowuje nasze klubowe kwietniowe sukcesy, jest start Jadzi WIKTOREK w Twardzielu Świętokrzyskim (100k), który kończy w limicie czasu. To taki wiosenny klubowy kwiat. WIELKIE GRATULACJE!!!
Było też z kilka słabości, ale przecież nie będziemy o tym pisać. Już zapomnieliśmy 😉

Opublikowano Starty w zawodach | Otagowano , , , , , , , , , , | Skomentuj

Akcja Wiedeń, czyli …. Wiener Schnitzel Moniki S.

Na pomysł przebiegnięcia przeze mnie maratonu wiedeńskiego wpadł mój mąż. Pamiętam, jak marudziłam mu o  bieganiu i o tym, że też bym już bardzo chciała, ale niestety  na jesieni ubiegłego roku ze względów zdrowotnych, zrezygnowałam ze startu.
Plan był prosty – zapisać się, zarezerwować hotel, kupić bilety i pobić życiówkę.

Ostatecznie hotel P1030529zamieniliśmy na apartament z aneksem kuchennym – żywienie w Wiedniu maratończyka przed startem chyba  osuszyłoby nam kieszenie, a tak miałam gwarancję, że nie zjem jakiejś przykrej niespodzianki dzień przed startem.
Wyjazd zaczął się niefortunnie- spóźniliśmy się na polskiego busa  – dosłownie odjechał nam sprzed  nosa. Pamiętajcie 40 minut zapasu w dojeździe rano w dzień powszedni w Warszawie, to proszenie się o przygodę… byłam wściekła, wkurzona na szczęście mąż zachował zimną krew, przytulił, pogłaskał po głowie i zadzwoniliśmy na infolinię PKP… jest pociąg o 12:45! Bez pośpiechu pojechaliśmy na centralny, kupiliśmy bilety (kilka stówek gapowego…) i koniec końców w Wiedniu byliśmy przed pechowym autobusem.
Apartament okazał się przytulny i dobrze zlokalizowany – 10 minut od dworca, 2 minuty od stacji metra. Uzbrojeni w plan metra, plan miasta i numer startowy – nastęP1030525pnego dnia rano wyruszyliśmy po pakiet. Organizacja Expo  w halach targowych nie różniła się niczym od tego, co do tej pory widziałam: mnóstwo stoisk ze sprzętem, a na końcu  odbiór pakietu, wiecie tak jak w hipermarkecie – wchodzicie po chleb na samym końcu a po drodze pokusy… Moją uwagę przyciągnął samochodzik białe piękne bmw, nie pytajcie błagam jaki model, biały i kropka.  To, co mnie zdziwiło to olbrzymi numer startowy, myślę sobie, że jak będzie wietrznie to elitę z Kenii wywieje za ten żagiel, więc może jest to jakiś pomysł hi hi.12963472_992610704120155_6344828730236940923_nKolejne dwa dni to zwiedzanie, zwiedzanie, zwiedzanie.
Muzeum Albertina oraz Belweder. Nie powiem weszło mi to w nogi tak, że dzień przed startem poważnie przestraszyłam się jak mi pójdzie. Jaś w sumie też zaczął narzekać, biedaczysko – zorganizowałam mu artmaraton… zaczął utykać i narzekać, zatem humory w sobotę  mieliśmy mniej więcej takie jak pogoda- chłodno, pochmurno i opady. Czytaj dalej

Opublikowano Relacje z biegów, Starty w zawodach | Otagowano | Skomentuj

W marcu, czyli… przednówek biegowy 2016

Kilka parkrunów, zakończenie cyklu City TRAIL 2015/2016 oraz trochę startów – jak się okazuje w całym kraju…
W zakończonym cyklu City TRAIL – Maja STĘPIEŃ zajmuje 2. miejsce w K-20, a drużyna ŁÓDŹ RUNNING TEAM (Sylwia WYLAZŁOWSKA, Sebastian WOŹNIAK i jeszcze w naszych barwach Jakub KOWALSKI) zajmuje siódme miejsce!!! Startuje też w jednym biegu Maciek JAGUSIAK. Ania PATURA z kolei, bierze udział w Ultramaratonie do Gorących Źródeł. To 47-kilometrowy charytatywny bieg z Aleksandrowa Łódzkiego do Uniejowa, zakończony wizytą w termacIMG_5680h.
Bieg na Szczyt Rondo 1, to już druga edycja tego biegu. Tym razem też Grzegorz LEMIESZEK próbował swoich sił – po raz drugi. Udało się i z czasem 7:34:47 zajmuje 314.miejsce w klasyfikacji AMATORZY.
XII Podziemny Bieg Sztafetowy w Bochni to tym razem „szczęśliwy zbieg okoliczności”. Z trzech zgłoszonych drużyn pod ziemię na poziom – minus 212 metrów – zjeżdża jedna, czyli ŁUMENKI w składzie Magda ZIÓŁEK, Katarzyna WOLSKA, Ania PATURA i gościnnie (wspierająca nasz klub) Monika STROBIN. Dziewczyny zajmują pierwsze wśród kobiecych teamów i 35.miejsce OPEN, przebiegając łącznie dystans 152 810 metrów i… już chcą wracać tam za rok 😉DSC_2348
I jeszcze jeden bieg, tym razem z czworonożnym przyjacielem – Bieg na Sześć Łap w Schronisku dla Psów MEDOR w Zgierzu, gdzie z czworonogami ze schroniska wyrusza na spacery Mateusz WINIECKI.
W zakończonym cyklu, przygotowującym do łódzkiego maratonu, mieliśmy też swoich reprezentantów:
– Maja STĘPIEŃ, która chce zadebiutować właśnie w Łodzi na królewskim dystansie,
– Paulina KUBIAK, przygotowująca się do kolejnego biegu ultra,
– Sylwia WYLAZŁOWSKA, powoli, ale systematycznie poprawiająca swoje wyniki w kolejnych biegach.IMG_6098
Z kolei w Półmaratonie Zielonych Sznurowadeł, na wysuniętym przyczółku wschodnim, dzielnie króluje Tomasz MARKIEWICZ, zajmując 5.m w M30 i 11. miejsce OPEN z doskonałym czasem 1:22:16. W rozegranym po raz drugi Wiosennym Crossie na Stawach Stefańskiego (cykl biegów o Pucha Dyrektora MOSiR), udzielają się mocno: Marta IDCZAK, Sylwia WYLAZŁOWSKA, Włodek KOWALSKI oraz Mateusz WINIECKI.

I dwa biegi na przeciwnych krańcach kraju: Kołobrzeg (Bieg Zaślubin) i Żywiec (Półmaraton dookoła Jeziora Żywieckiego). Jadzia WIKTOREK (2.m w kategorii wiekowej) i dzielnie walczący Stanisław LASZCZAK w Kołobrzegu oraz Grzegorz KUBICKI w Żywcu (trening przed DoZ-em)…image231

Na koniec miesiąca tym razem na torcie zamiast wisienki JAGODA, czyli Maciek JAGUSIAK w Zelowie, na atestowanej trasie 10k, „łamie” 35 minut i odejmując aż siedem sekund od tej granicy, zajmuje drugie miejsce OPEN. GRATULACJE!!!
A w parkrunach tradycyjnie już Maja STĘPIEŃ, która zajmuje czołowe miejsca wśród kobiet oraz Jadzia WIKTOREK i Włodek KOWALSKI.
Kończymy też powoli sezon morsowania (do dnia 9.kwietnia), gdzie też nasi klubowicze pojawiają się dość regularnie – Paulina KUBIAK, Jadzia WIKTOREK, Monika PIECZORA i Janusz MILCZAREK.
Kwiecień przed nami, a tu… kolejne wyzwania, ale my nie poddajemy się.

Opublikowano Starty w zawodach | Otagowano , , , , , , , , | Skomentuj

Luty 2016 czyli… krótka zima

Tegoroczna zima w lutym zapomniała o nas lecz my nie zapominamy o treningach… Bo przecież wkrótce już  pobiegniemy w Pabianicach, Łodzi, Warszawie, Bochni.
Zanotowaliśmy też w lutym kilka startów i oczywiście sukcesów.
Wielkie brawa dla  Moniki PIECZORY i Łukasza BRZEŹNICKIEGO za zwycięski duet w Księżycowym Krosie w Ozorkowie. Oprócz zwycięzców walczyli jeszcze z trasą i przeszkodami 😉 Ania PATURA, Sylwia WYLAZŁOWSKA, Andrzej RECH i Janusz MIL­CZA­REK.215
W edycji piątej City TRAIL Łódź dzielnie trwają na posterunku Maja STĘPIEŃ i Sebastian WOŹNIAK.1916172_1694351010803557_6648166916962586464_n

IV Bieg Powstańca w Dobrej to ko­lej­ne podium. Tym razem Ka­ta­rzy­na WOLSKA wbiega na metę jako druga kobieta a Łukasz BRZEŹNICKI – jako czwarty. Pozostali klubowicze, którzy uczestniczą w biegu to Ania PATURA, Katarzyna SUSKA, Sylwia WY­LA­ZŁO­WSKA, Mateusz WI­NIE­CKI, Maciej SUSKI i Roman MACKIEWICZ.
A na zakończenie miesiąca w Biegu Tropem Wilczym wystartowali w kolejności na mecie: Mariusz SZAFLIK, Katarzyna SUSKA, Ania PATURA, Dariusz WLAŹLIK, Krzysztof COLONNA-WALEWSKI, Maciej SUSKI i Magdalena SMURLIK.10178049_1694655204106471_3759717999830039969_n

Pojawił się również i bieg na nartach. Nasz k12795306_960861537329988_3780804853662698625_nlubowicz Aleksander KORZENIOWSKI  bierze udział w Biegu Zbójników, opisanym przez niego w oddzielnej relacji. Link do relacji  tutaj.
Oczywiście są i parkruny i nasi stali przedstawiciele – Maja STĘPIEŃ, Jadwiga WIKTOREK, Aleksander KORZENIOWSKI, Włodek KO­WAL­SKI (w wyjazdowym parkrunie w Jeleniej Górze trzeci  OPEN), a dołączyła w tym miesiącu Monika PIECZORA.
Wszystkim klubowiczom gratulujemy…

Opublikowano Starty w zawodach | Otagowano , , , , | Skomentuj